Haktywizm – co to znaczy?

Haktywizm – co to znaczy?

Po wojnie wypowiedzianej Władimirowi Putinowi przez grupę Anonymous, bardzo często w dyskusjach używa się określenia haktywista lub haktywizm – co to znaczy? Jak duży wpływ na obecny kształt polityki mają członkowie organizacji hackerskich?

Haktywizm pochodzi od połączenia dwóch angielskich słów: hacker oraz activism. Choć w oficjalnym słowniku języka polskiego termin ten nie figuruje, w codziennym użyciu pojawia się coraz częściej. Dosłownie oznacza hakera-aktywistę, czyli człowieka o dużych umiejętnościach z obszaru programowania, który używa ich w celach obrony wolności obywatelskich. Haktywiści często podejmują działania w przeciw łamaniu praw człowieka, cenzurowaniu internetu i ograniczaniu dostępu do informacji. Schemat działania polega zwykle na obchodzeniu zabezpieczeń kluczowych stron i systemów oraz demonstrowaniu tych umiejętności. Często taka manifestacja stanowi jednocześnie ostrzeżenie przed kolejnymi działaniami, już bardziej ofensywnymi.

Haktywizm – znak czasów?

Wraz z rozwojem technologii i rozpowszechnieniem jej użytku wśród organów państwowych na całym świecie, pojawiły się także nowe sposoby wywierania oddolnego nacisku. Jak dotąd jedynymi sposobami protestu były wiece, manifestacje i nieposłuszeństwo wobec decyzji rządów. Obecnie hakerzy mają tak dobrze rozwinięte umiejętności, że są w stanie paraliżować całą masę elementów pracy organów państwowych i wpływać na gospodarkę na różnych poziomach. To ogromna siła, dzięki której obecnie można podejmować akcje na duże odległości, a nawet dokonywać globalnych zmian w polityce.

Haktywizm – co to znaczy? Kiedy się narodził?

Środowiskiem działań haktywistów jest technologia informatyczna, zatem rozwijali się wraz z nią. Po raz pierwszy termin „hacktivism” został prawdopodobnie użyty w 1996 roku przez grupę hakerską Cult of the Dead Cow. Jednakże działania tego typu podejmowane były już w latach 80. XX wieku, na przykład w związku z protestem przeciwko działaniom NASA (1989). Później dochodziło do licznych protestów przeciwko różnego rodzaju ustawom (np. Criminal Justice and Public Order Act z 1994 roku lub Communications Decency Act z 1996 roku).

Haktywizm wciąż ewoluuje i jego metody zmieniają się wraz z technologiami. Zawsze jednak hakerzy uaktywniają się w takcie większych konfliktów i wtedy, gdy łamane są prawa człowieka. Często dochodzi też do protestu w momencie decyzji o zwiększeniu zbrojeń danego państwa. W 1998 roku Centrum Badań Jądrowych w Indiach zostało zablokowane przez grupę hakerów w trakcie przeprowadzania testów nuklearnych. Ofiarą licznych ataków padały systemy stron zaangażowanych w wojnę domową w Kosowie w roku 2001.  

Hakerzy czy Crackerzy? Kim są haktywiści?

Często błędnie utożsamia się hakerów z crackerami – wynika to z niewiedzy na ten temat. Łatwo się pomylić, ponieważ właściwie każdy ckracker jest hakerem, jednak nie każdy haker musi być crackerem. Haker to po prostu osoba zainteresowana technologiami informatycznymi oraz posiadająca wiedzę na temat ich programowania. Hakerzy mogą orientować się w obchodzeniu zabezpieczeń i wyszukiwaniu błędów w kodach. Nie wykorzystują oni jednak tych informacji i umiejętności w celach niezgodnych z prawem. Jedyną furtką może być w tym przypadku działanie w dobrej wierze, bez własnych korzyści materialnych.

Z kolei cracker to określenie o znacznie bardziej pejoratywnym wydźwięku. Cracker łamie zabezpieczenia i wyszukuje luki w oprogramowaniu, by móc przypuścić cyberatak na dany cel. Może uciekać się do szantażu, przedstawiając swoje żądania w zamian za niewykorzystanie wykrytego błędu.

Paradoksalnie, hakerzy mogą też poszukiwać luk i obchodzić zabezpieczenia. Robią to jednak tylko po to, by ostrzec twórców o potencjalnym zagrożeniu lub wymusić na nich szybsze opracowanie łatki. Czasem też wynajmowani są przez firmy w celu sprawdzenia „szczelności” ich własnych systemów.

Haktywizm – co to znaczy? Jakich znamy haktywistów?

Anonymous

Najbardziej popularną i przy okazji mającą największe wpływy na świecie jest grupa Anonymous. Ich konto na Twitterze ma około 1,3 miliona obserwujących. Oficjalny rok powstania to 2003, jednak aktywność członków widoczna jest od 2006 roku. Nie w każdej akcji muszą brać udział wszyscy członkowie, ponieważ ich działalność jest dobrowolna. Zwykle angażują się w działania przeciwko rasizmowi, neonazizmowi (na przykład akcja przeciw Halowi Turnerowi polegająca na zablokowaniu jego strony), religii scjentologicznej oraz cenzurze mediów. Te dwa ostatnie aspekty łączyły się w sławnej akcji Chanology Project będącej serią protestów przeciw próbie wycofywania przez kościół scjentologiczny jego własnych filmów. Aktywiści uznali, iż próby zatuszowania niewygodnych treści stanowią cenzurę internetu. Akcja polegała na przypuszczaniu licznych ataków na scjentologiczne strony internetowe, wykonywaniu dużych ilości połączeń telefonicznych oraz wysyłaniu czarnych faksów do biur organizacji.

Anonymous angażowali się między innymi także w przeciwdziałanie fałszowaniu wyborów w Iranie, przeciw próbom ocenzurowania strony WikiLeaks. Wspomagali sprzeciwiających się reżimom w trakcie Arabskiej Wiosny oraz przypuszczali zmasowane ataki przeciw państwom zatwierdzającym nowe regulacje w sprawie własności intelektualnej w internecie (SOPA, ACTA, PIPA).

Hasło przewodnie grupy brzmi: „Jesteśmy Anonymous. Jesteśmy legionem. Nie przebaczamy. Nie zapominamy. Spodziewaj się nas.” Logo organizacji przedstawia człowieka ze znakiem zapytania zamiast twarzy (nieujawniona tożsamość aktywistów) na tle globu (rozproszenie i duża liczebność). Z kolei przebraniem rozpoznawczym członków jest maska Guy’a Fawkesa (zamachowiec, który w XVII wieku próbował zniszczyć budynek brytyjskiego parlamentu). Dzięki niej w trakcie publicznych wystąpień mogą zachować anonimowość, która stanowi podstawę funkcjonowania grupy.

W 2022 roku członkowie Anonymous opowiedzieli się przeciw inwazji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Oficjalnie zdeklarowali wojnę przeciwko prezydentowi rosyjskiemu Władimirowi Putinowi, rozpoczynając serię ataków na strony rządowe i banki oraz akcje destabilizujące działania Rosji.  

Inne grupy haktywistów

Znane są także inne grupy haktywistów poza Anonymous. Jedną z nich była LulzSec, funkcjonująca w 2011 roku. Jej ataki na strony CIA przyczyniły się do podniesienia tematu bezpieczeństwa stron rządowych. Grupa szybko się rozwiązała, chociaż po rzekomym zakończeniu działalności dalej hackowała strony brytyjskich mediów takich jak The Sun i The Times.

Kolejna grupa tego typu to Electronic Disturbance Theater założona w 1997. Zrzesza artystów performance’u oraz haktywistów. Jej najważniejszymi akcjami były ataki na strony rządowe Meksyku oraz na Pentagon mające na celu zwrócić uwagę na sytuację Indian meksykańskich w trakcie rewolucji Zapatystów. W ramach kolejnego protestu wspierającego demonstracje w Seattle w 1999 roku EDT blokowało strony Światowej Organizacji Handlu.

Haktywizm – co to znaczy? Znaczenie haktywizmu

Haktywizm otworzył zupełnie nowe możliwości okazywania nieposłuszeństwa obywatelskiego. Cyfrowy sprzeciw okazał się o wiele łatwiejszy do demonstrowania, nie tracąc nic z siły oddziaływania. Użytkownicy nie muszą wstawać z fotela, by skutecznie utrudnić pracę wybranych organizacji. Do tego potrzeba oczywiście specjalistycznej wiedzy dotyczącej programowania oraz bezpieczeństwa w sieci. Grupy typu Anonymous pokazały jednak potęgę rozwijających się technologii i działających w ich ramach ruchów. W czasach, gdy niemal każda dziedzina życia oparta została na systemach komputerowych, społeczeństwa są bardzo podatne na ataki hakerskie. Ich potęga rośnie wraz z naszym uzależnieniem od technologii. Niestety trudno ocenić, czy haktywiści zawsze działają wyłącznie na rzecz wolności każdego obywatela oraz na ile ich aktywność wolna jest od korupcji. To obecnie największe zagrożenia w kwestii organizacji tak rozproszonych i tak umiejętnie się ukrywających.

Podobne wpisy

  • Kiedy spór da się rozwiązać polubownie a kiedy trzeba iść do sądu?

    Konflikty są nieodłącznym elementem życia społecznego, zawodowego i osobistego. Pojawiają się tam, gdzie krzyżują się różne interesy, punkty widzenia lub interpretacje faktów. Choć pierwszą reakcją na spór często jest silny impuls, by szukać sprawiedliwości przed obliczem Temidy, warto pamiętać, że sala sądowa to tylko jedno z dostępnych narzędzi. Współczesny system prawny oferuje szereg rozwiązań, które pozwalają na zażegnanie kryzysu bez konieczności angażowania machiny państwowej, która zazwyczaj bywa powolna i kosztowna. Wybór odpowiedniej drogi zależy nie tylko od przedmiotu sporu, ale przede wszystkim od postawy stron oraz ich gotowości do rozmowy.

  • Jak krok po kroku wygląda przebieg sprawy sądowej?

    Dla wielu osób moment, w którym dowiadują się o konieczności wejścia na drogę sądową, wiąże się z ogromnym stresem i poczuciem niepewności. Nieznajomość procedur, specyficzny język prawniczy oraz wizja konfrontacji na sali rozpraw sprawiają, że proces wydaje się labiryntem bez wyjścia. Zrozumienie mechanizmów rządzących wymiarem sprawiedliwości jest jednak pierwszym krokiem do odzyskania kontroli nad własną sytuacją prawną. Każda sprawa, niezależnie od tego, czy dotyczy sporów cywilnych, rodzinnych czy gospodarczych, ma określoną strukturę, której zachowanie gwarantuje rzetelność orzekania.

  • Przemęczenie i praca ponad siły. Kiedy pracownik ma prawo odmówić nadgodzin?

    Pracownik zatrudniony na umowie o pracę ma ustawowe prawo odmówić wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych, gdy polecenie przełożonego narusza bezwzględne normy odpoczynku dobowego lub tygodniowego, stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego bądź stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia. Odmowa nie może rodzić negatywnych konsekwencji prawnych ani dyscyplinarnych, jeżeli stan psychofizyczny zatrudnionego uniemożliwia bezpieczną realizację zadań na danym stanowisku.

  • Czym jest boomer trap?

    Czy mylisz czasem prawdziwe treści z tymi wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję? Nie jesteś w tym sam. Choć zazwyczaj naturalnie wychwytujemy drobne różnice między prawdziwymi a sztucznymi treściami, wciąż sporo osób ma z tym problem. A im bardziej zaawansowany wiek, tym niestety najczęściej większa łatwowierność. Czym jest boomer trap i dlaczego musimy się go wystrzegać?

  • AI slop – co to znaczy?

    AI slop zalał media i codziennie rani oczy niemal każdego internauty. Widzimy liczne sztuczne obrazy, filmy i teksty publikowane w mediach społecznościowych, których głównym celem jest szybka produkcja i zdobywanie wyświetleń. Treści generowanych przez sztuczną inteligencję zaczęło pojawiać się tak dużo, że zyskały osobny termin. AI slop – co to znaczy? Jak wpływa na użytkowników internetu i odbiorców mediów?