HomeBiuro i pracaNeuroróżnorodność w pracy

Neuroróżnorodność w pracy

Neuroróżnorodność w pracy

Neuroróżnorodność w pracy

Zwiększa się świadomość na temat neuroróżnorodności wśród dzieci. A co z dorosłymi? Jak sobie radzą i czego potrzebują? Co można zrobić, by każdy czuł się dobrze w trakcie wykonywania codziennych obowiązków pracowniczych? Neuroróżnorodność w pracy – wyzwania i możliwości.

Neuroróżnorodność w pracy

Termin neuroróżnorodność zdominował ostatnio wszelkie dyskusje na temat zdrowia psychicznego i rozwoju ludzkiego. Choć mówimy o niej od niedawna, to wcale nie nowe zjawisko. W społeczeństwie funkcjonuje cała grupa neuroróżnorodnych dorosłych obecnych na rynku pracy. Jak sobie radzą? Czy pewne aspekty pracy przysparzają im więcej trudności niż reszcie ludzi? Jak ułatwić efektywną pracę osobom z różnymi formami neurodywergencji?

Błędne przekonania

Niewiele jest przejawów neuroróżnorodności, które całkowicie uniemożliwiają pracę. Często (błędnie) natychmiast utożsamiamy ten problem z chorobami psychicznymi. Nawet w ich przypadku właściwie dobrana terapia lub farmakologia pozwalają na dobre samopoczucie w pracy, produktywność i skuteczność. Tylko ciężkie przypadki chorób psychicznych i zaburzeń neurologicznych powodują stałą niepełnosprawność.

Jeśli jednak mowa o neuroróżnorodności, czyli o naturalnym zróżnicowaniu sposobu, w jaki pracują ludzkie mózgi – praca jest czymś normalnym. Warto jednak dopasować swój profil zatrudnienia do umiejętności i sposobu rozumowania. Wszystko po to, by w jak największym stopniu wykorzystać swoje mocne strony. Wszelkie ograniczenia nie powinny decydować o wydajności na danym stanowisku. Można nad nimi pracować, jednak z poszanowaniem własnych granic i z dbałością o własny komfort psychiczny.

Neuroróżnorodność w pracy – waga otoczenia

Co jednak, jeśli nasza neurodywergencja nie pozwala nam należycie skupić się w pracy? Możliwe, że winę ponosi otoczenie. Biura nie zawsze projektuje się z myślą o komforcie pracowników, a raczej w celu maksymalnego obniżenia kosztów. Często standardy wyposażenia dobiera się tak, by produktywność wzrastała, jednak biorąc pod uwagę tylko osoby neurotypowe. To, co dla jednej grupy zadziała motywująco (np. jasne światła, bliskość współpracowników, otwarte, duże przestrzenie), na inną wpłynie bardzo niekorzystnie.

Należy sobie uświadomić, iż ludzie mają bardzo różnorodne potrzeby w związku z warunkami pracy i otoczenie może na wiele sposobów i z odmiennym skutkiem wpływać na ich produktywność. Cała grupa osób (np. cierpiąca na zaburzenia przetwarzania sensorycznego lub nadwrażliwa sensorycznie) nie będzie w stanie się skupić w otoczeniu tłumu, w hałasie, „atakowana” przez cały czas mocnymi bodźcami wizualnymi i dźwiękowymi. W związku z tym powstają coraz częstsze inicjatywy, by tworzyć środowisko pracy bez wykluczeń i przyjazne dla każdego. Sprawę ułatwia też technologia, dzięki której coraz tańsze i coraz łatwiejsze staje się tworzenie nowych rozwiązań.

Ucieczka sensoryczna

Co może zrobić pracodawca dla dobra każdego pracownika? Przede wszystkim dać wybór co do stylu pracy, zebrać w jednym miejscu pomieszczenia o różnym charakterze oraz dostarczyć narzędzia ułatwiające skupienie. To oczywiście nie zawsze łatwe, ponieważ firmy dysponują ograniczoną przestrzenią, jednak powstało już wiele sprytnych rozwiązań – na przykład kabiny akustyczne lub mikrostanowiska komputerowe. Pracownik pragnący uciec od zgiełku openspace’owego biura może zaszyć się na jakiś czas w wyciszonym pomieszczeniu. Jeśli musi przeprowadzić telekonferencję lub chce spotkać się twarzą w twarz z kontrahentem bez niepotrzebnych zakłóceń, wybiera zamkniętą kabinę zapewniającą odpowiednie warunki do spokojnej rozmowy. Od początków pandemii coraz bardziej popularna (i bardzo wygodna dla nadwrażliwych sensorycznie) staje się praca hybrydowa. Pozwala na częściowe wykonywanie obowiązków w domowym zaciszu lub w innym, dowolnym miejscu zapewniającym większy spokój i skupienie.

Nie tylko biura mogą zapewniać pracownikom udogodnienia w formie przestrzennej. Również coraz więcej firm budujących hale produkcyjne tworzy pomieszczenia do tzw. „ucieczki sensorycznej”. Są one wskazane nawet dla neurotypowych pracowników, jeśli przez większość czasu muszą przebywać w zwiększonym hałasie i szumie. Standardowe, zalecane przez przepisy BHP środki bezpieczeństwa mogą bowiem nie wystarczyć. Organizm przeciążony ostrym światłem i głośnymi dźwiękami przestaje być tak produktywny jak zwykle. Zapewnienie pracownikom tego typu pomieszczeń odosobnienia pozwala także chronić ich przed chorobami zawodowymi i zapewnić podstawowy komfort i odpoczynek. Tak samo jak w pracy biurowej powinno się co najmniej raz na godzinę wstać i odejść na chwilę od monitora, również w pracy fizycznej wskazana jest tego typu krótka odmiana.

Neuroróżnorodność w pracy – światło

Po raz kolejny należy zaznaczyć wielką wagę, jaką w środowisku pracy ma oświetlenie. Wspominaliśmy już o jego wpływie na nastrój i energię pracowników w artykule o syndromie chorego budynku. Nieodpowiednie oświetlenie może wywoływać długofalowe i trudne nieraz do przewidzenia skutki u osób wystawionych na jego działanie na co dzień. Trudno jednak utrzymać odpowiedni balans w typach oświetlenia montowanych w miejscach pracy. Zbyt ostre światło wywołuje zmęczenie oczu, poczucie przebodźcowania, łzawienie, wrażenie wyczerpania. Z kolei zbyt słabe, stłumione oświetlenie może powodować obniżenie nastroju, brak energii do działania, senność, w długim czasie ekspozycji nawet objawy depresji. Pracodawca musi także przestrzegać przepisów narzucanych w pomieszczeniach o konkretnym przeznaczeniu (wymagana ilość luksów, bezpieczeństwo pracy z maszynami, obracającymi się elementami, w pracy przed monitorem komputera itp.). Tutaj znów optymalnym rozwiązaniem będzie dostarczenie różnych opcji wyboru źródeł światła. Pracownik przebywa w pomieszczeniach spełniających wszelkie normy dotyczące oświetlenia. Jeśli jednak czuje, że światło jest zbyt mocne, może co jakiś czas udać się do innego pomieszczenia, by zregenerować wzrok. Z kolei osoby mające wrażenie zbyt skąpego i przytłumionego oświetlenia w miejscu pracy powinny mieć możliwość korzystania z dodatkowych jego źródeł, np. z lampek biurkowych, przenośnych reflektorków itp.

Na zmęczenie wzroku i brak koncentracji może wpływać również nieodpowiedni kolor ścian i podłóg oraz przyciągające uwagę ozdoby. Najlepszy efekt w tym przypadku dają jasne, delikatne barwy, brak krzykliwych wzorów oraz odpowiednia dbałość o częste odświeżanie otoczenia. Nic tak nie odejmuje motywacji jak praca w brudnych, zaniedbanych pomieszczeniach.

Neuroróżnorodność w pracy – style zarządzania

Neuroróżnorodność wymaga także tolerancyjnego podejścia do zarządzania zasobami ludzkimi. Wielu menadżerów nie ma  jednak odpowiednich kompetencji, by prowadzić zespół w taki sposób, by każdemu zapewnić dobre psychiczne warunki pracy. Największą przeszkodą jest brak wiedzy na temat różnych sposobów funkcjonowania ludzkiego mózgu. Problem pomogą rozwiązać warsztaty oraz trening z psychologiem. Takie przygotowanie pomoże w walce z uprzedzeniami, nierównym traktowaniem w pracy oraz umożliwi bardziej efektywne wykorzystywanie zalet konkretnej jednostki wraz z minimalizowaniem jej ograniczeń. Odpowiednio wyedukowany menadżer jest w stanie skutecznie motywować i delegować zadania bez wywoływania niepotrzebnego stresu wśród pracowników ani dyskryminowania ich (choćby nawet nieświadomego).  Wówczas środowisko pracy stanie się bardziej przyjazne dla neuroróżnorodności, a przy okazji podniesie się wydajność i zadowolenie samych pracowników.

pl_PLPolish