Pierwszy rejs po patencie – gdzie popłynąć żeby nie zepsuć sobie zabawy?
Odebranie upragnionego patentu Żeglarza Jachtowego lub Jachtowego Sternika Morskiego to moment ogromnej dumy i ekscytacji. Teoretyczne przepisy, godziny manewrów pod okiem instruktora i zdany egzamin otwierają przed Tobą drzwi do wielkiej przygody. Jednak kiedy po raz pierwszy stajesz na kei jako pełnoprawny skipper, samodzielnie odpowiadający za jacht i załogę, entuzjazm potrafi szybko wymieszać się ze stresem.


