Cyberstalking

Cyberstalking

Cyberstalking

Cyberprzestępczość ma wiele twarzy. Zwykle kojarzymy ją z próbami wyłudzenia pieniędzy, haseł dostępu, z blokowaniem ważnych stron rządowych itp. Wśród grupy tego typu wykroczeń znajduje się także cyberstalking – nieco mniej spektakularny, ale równie niebezpieczny z punktu widzenia jednostki.

W poprzednich artykułach dotyczących cyberprzestępczości omawialiśmy już działania takie jak phishing, spoofing czy cyberterroryzm. Bardzo często są zakrojone na dużą skalę i dotykają setek ofiar. Właśnie dlatego są tak często nagłaśniane. O wiele mniejszy rozgłos zdobywa cyberstalking wymierzony zwykle w jednostki. Rzadziej się o nim mówi, w związku z czym społeczeństwo ma mniejszą świadomość tego, jak łatwo paść jego ofiarą. Może mieć skrajnie negatywne konsekwencje zarówno w postaci szkód finansowych jak i moralnych. W jaki sposób działa? Jak się przed nim chronić? Kogo najczęściej dotyka?

Cyberstalking – co to jest?

Sam stalking to słowo powszechnie już znane. Oznacza uporczywe śledzenie danej osoby, podążanie za nią krok w krok i wyszukiwanie informacji na jej temat. Wersja cyber- przenosi te czynności w sferę online. Atakujący działają przede wszystkim w mediach społecznościowych, w których ofiary najczęściej podają jakieś informacje o sobie, wchodzą w interakcje ze znajomymi, przyjaciółmi, współpracownikami i rodzinami. Cyberstalking przypomina nieco pracę detektywa. Polega na zebraniu szczątkowych informacji, jakie ujawnia o sobie dany użytkownik, i połączenie ich w ogólną wiedzę na temat jego życia. Nie jest to jednak jeszcze niczym zabronionym. Dopiero gdy dojdzie do uzyskania danych poufnych, mamy do czynienia z przestępstwem. Cyberstalkerzy często uciekają się do włamywania na konta ofiary, do podglądania prywatnych konwersacji w czatach, na forach a nawet do przeglądania billingów rozmów telefonicznych. Do tego potrzebna jest już bardziej zaawansowana wiedza i umiejętności hackerskie. Za udowodnione działania stalkingowe grozi według polskiego prawa od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Konsekwencje cyberstalkingu

Czym grozi cyberstalking? Przede wszystkim ujawnieniem poufnych danych. Niekiedy zamiarem sprawcy jest po prostu zszarganie reputacji ofiary i zniszczenie jej dobrych stosunków z otoczeniem. Wówczas stalker wyszukuje potencjalne źródła konfliktów, zatajone informacje lub wstydliwe fakty z życia i upublicznia je. Może też nękać ofiarę wiadomościami, naprzykrzać się i stale szukać z nią kontaktu. Czasem informacje pozyskane w sieci wykorzystuje w celu łatwiejszego odnalezienia konkretnej osoby i spotkania się z nią twarzą w twarz. Cyberstalking najczęściej popełniany jest przez osoby bliskie ofierze lub z jej bezpośredniego otoczenia. Uciekają się na nim osoby pragnące wyrównać prywatne rachunki lub próbujące nawiązać bliższą prywatną znajomość z ofiarą.

Niepozorny, a globalny

Cyberstalking nie zawsze jest działaniem o małym zasięgu, wymierzonym w osoby prywatne. Czasem przybiera zorganizowaną działalność mającą na celu zaszkodzenie politykom i celebrytom, odpowiednie kierowanie opinią publiczną itp. Wówczas specjalnie w tym celu zatrudnione osoby nękają konta ofiar, wyłuskują z nich poufne informacje. Starają się w ten sposób zastraszyć wzięte na cel jednostki lub grupy, utrudnić im pełnienie funkcji lub wywołać skandale. Cyberstalking może więc przybierać bardzo niebezpieczne oblicze, które uderza na skalę globalną i stara się kreować pewne nastroje społeczne.

Cyberstalking – jak się bronić?

Jak się uchronić przed cyberstalkingiem? To bardzo trudne, ponieważ profesjonalni sprawcy uciekają się do włamywania na prywatne konta. Jednakże możemy im znacznie utrudnić i przy okazji zniechęcić mniej wykwalifikowanych stalkerów. Przede wszystkim dbajmy o częstą zmianę haseł i ich bezpieczeństwo. Im bardziej skomplikowane i częściej zmieniane – tym trudniej je złamać. Unikajmy też nadawania jednego hasła wielu kontom. Stosujmy małe i wielkie litery oraz znaki specjalne.

Kolejny sposób to ujawnianie jak najmniejszej ilości prywatnych szczegółów z życia w mediach społecznościowych. I nie dotyczy to tylko naszej własnej tablicy czy profilu. Cennym źródłem informacji są też w tym przypadku lajki, zameldowania, komentarze pod pewnymi treściami. Wszystko, co w jakikolwiek sposób upubliczniamy, choćby to miał być tylko przysłowiowy kciuk w górę, trzeba uważnie weryfikować. Nie ujawniajmy naszych planów dnia, nie wrzucajmy na każdym kroku swojej dokładnej lokalizacji.

Również w rozmowach prowadzonych w sieci starajmy się unikać wyjawiania bardzo prywatnych lub wstydliwych informacji na swój temat. Bezpieczeństwo czatów i rozmów na formach nigdy nie jest do końca zagwarantowane, a jedno udane włamanie może dzięki nim otworzyć stalkerowi dostęp do wszystkich naszych tajemnic. Warto zarezerwować zwierzenia na spotkanie twarzą w twarz z zaufaną osobą i tradycyjną rozmowę, która nie zostawi po sobie śladu w internecie.

Cyberstalking – dbajmy o własną prywatność

Choć cyberstalking to istna plaga ery internetowej, jego przypadki dość rzadko zgłasza się w postepowaniu prawnym. Dzieje się tak dlatego, że trudno udowodnić, iż takie a nie inne interakcje miały charakter nękania. Stalkerzy zwykle udają przypadkowość spotkań, a ocena, czy doszło do włamania na konto, wymaga ekspertyzy biegłych sądowych. To stawia ofiary w bardzo niekorzystnej sytuacji: oprócz krzywd moralnych wyrządzonych przez sprawcę dochodzą wysokie koszty procesu, który bywa długi i wyczerpujący. Stąd wniosek, iż lepiej zapobiegać niż leczyć. Wysyp cyberstalkingu łączyć się z modnym ostatnio (szczególnie wśród influencerów) ekshibicjonizmem w mediach społecznościowych. Przyciąganie do siebie zainteresowania w ten sposób może owocować w bardzo nieprzyjemny dla nas sposób, dając przestępcom dostęp do wielu faktów z naszego życia. Pamiętajmy, że w sieci nic nie ginie, a nawet do nawet najbardziej prywatnych rozmów ktoś zdeterminowany zdobędzie w końcu dostęp.

pl_PLPolish