Kim są kukiryniarze?

Kim są kukiryniarze?

Kukiryniarze to określenie, które budzi ciekawość, zdziwienie, a czasem też rozbawienie. Kojarzy się z pewną bardzo charakterystyczną grupą osób poruszających się nowoczesnymi środkami transportu. Kim są kukiryniarze? Jaki ma do nich stosunek przeciętny uczestnik ruchu drogowego?

Kim są kukiryniarze?

Kukiryniarze to potoczne, zwykle pejoratywne określenie osób, najczęściej młodych mężczyzn, kojarzonych z brawurową jazdą na hulajnogach elektrycznych. Nazwa pochodzi od marki KuKirin, produkującej tego rodzaju pojazdy. W powszechnym użyciu nie oznacza jednak wszystkich użytkowników hulajnóg, lecz przede wszystkim tych, którzy jeżdżą szybko, łamią przepisy, wykonują ryzykowne manewry i lekceważą bezpieczeństwo innych.

Samo pojawienie się hulajnóg elektrycznych zmieniło sposób przemieszczania się po miastach. Dla wielu osób są one wygodnym środkiem transportu, pozwalającym dojechać do pracy, szkoły czy sklepu. Inni korzystają z nich rekreacyjnie lub uprawiają jazdę wyczynową. Problem zaczyna się wtedy, gdy korzystanie z hulajnogi wiąże się z łamaniem przepisów i stwarzaniem zagrożenia dla otoczenia.

Kim są kukiryniarze? – Dlaczego budzą niechęć?

Najwięcej emocji wywołują sytuacje, w których kierujący hulajnogami ignorują zasady ruchu drogowego i bezpieczeństwo innych. Szybkie przejeżdżanie tuż obok pieszych, slalom między przechodniami, gwałtowne manewry, jazda z nadmierną prędkością czy korzystanie z telefonu podczas jazdy mogą prowadzić do wypadków.

Problemem jest również przewożenie drugiej osoby na hulajnodze przeznaczonej dla jednego użytkownika oraz pozostawianie pojazdów w miejscach utrudniających przejście. Często poruszający się na hulajnogach manewrują pomiędzy chodnikami, ścieżkami rowerowymi i samą jezdną, nie zważając na bezpieczeństwo własne ani innych. Korzystają z niedoprecyzowanych przepisów, w których hulajnogi elektryczne (jako zupełna nowość) nie są jeszcze ujęte.

Czy negatywne nastawienie społeczeństwa jest uzasadnione?

W wielu przypadkach tak. Niechęć wobec osób, które świadomie narażają innych na niebezpieczeństwo, ma konkretne podstawy. Pieszy powinien móc swobodnie korzystać z chodnika bez obawy, że zostanie potrącony przez szybko jadącą hulajnogę. Nie powinien również omijać porzuconych pojazdów ani ustępować miejsca komuś, kto traktuje przestrzeń publiczną jak własny tor wyścigowy.

Trudno oczekiwać, że społeczeństwo nie zareaguje na zachowania, które zagrażają bezpieczeństwu i utrudniają codzienne funkcjonowanie. W tym sensie krytyka nieodpowiedzialnych użytkowników hulajnóg jest uzasadniona. Nie chodzi wyłącznie o irytację czy różnice pokoleniowe, lecz także o bezpieczeństwo, poszanowanie innych oraz przestrzeganie wspólnych zasad.

Kim są kukiryniarze? – Jakie zmiany planuje polski rząd?

Polski rząd podejmuje działania mające poprawić bezpieczeństwo związane z użytkowaniem hulajnóg elektrycznych. Dotyczą one zarówno zachowania uczestników ruchu, jak i parametrów technicznych samych pojazdów.

10 lipca 2026 r. Ministerstwo Infrastruktury poinformowało o przygotowaniu projektu przepisów regulujących rynek hulajnóg elektrycznych i podobnych urządzeń. Celem jest ograniczenie obrotu pojazdami, które nie spełniają wymagań technicznych i mogą stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Planowane rozwiązania przewidują między innymi wzmocnienie uprawnień Transportowego Dozoru Technicznego w zakresie kontroli pojazdów i części wprowadzanych na polski rynek, w tym sprzedawanych przez internet. Możliwe ma być również skuteczniejsze wycofywanie niebezpiecznych urządzeń z obrotu. Projekt przewiduje kary administracyjne dla podmiotów wprowadzających do sprzedaży hulajnogi niespełniające wymagań technicznych lub umożliwiające manipulowanie napędem w celu przekroczenia dopuszczalnej prędkości.

Ministerstwo zapowiedziało także przyznanie straży miejskiej uprawnień do kontroli prędkości i mocy hulajnóg. Osobny element planowanych zmian dotyczy parkowania pojazdów współdzielonych. Hulajnogi z wypożyczalni miałyby być pozostawiane wyłącznie w miejscach wyznaczonych przez zarządcę drogi, a nieprawidłowo zaparkowane pojazdy mogłyby być usuwane na koszt właściciela.

Ważne jest jednak rozróżnienie między zapowiedziami a obowiązującym prawem. Informacja ministerstwa z lipca dotyczyła przygotowywanych regulacji. Nie należy więc przedstawiać wszystkich opisanych rozwiązań jako już obowiązujących.

Kim są kukiryniarze?
Kim są kukiryniarze?

Rząd chce również ograniczyć niebezpieczną jazdę

Działania dotyczą nie tylko sprzedaży hulajnóg, lecz także zachowania ich użytkowników. Rada Ministrów przyjęła 15 września 2026 r. projekt zmian w ustawie Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, który został skierowany do Sejmu. Projekt odnosi się między innymi do problemów związanych z nieprawidłowym poruszaniem się hulajnogami, w tym jazdą z nadmierną prędkością i stwarzaniem zagrożenia dla pieszych.

W dokumentach rządowych wskazano, że część użytkowników porusza się po chodnikach z prędkością niedostosowaną do ruchu pieszych, nie zachowuje się prawidłowo w rejonie przejść dla pieszych oraz korzysta z pojazdów, w których odblokowano ograniczenie prędkości. Takie zachowania utrudniają bezpieczne korzystanie z przestrzeni publicznej i zwiększają ryzyko wypadków.

Kim są kukiryniarze? – Część ograniczeń już obowiązuje

Nie wszystkie zmiany pozostają na etapie projektów. Od 3 marca 2026 r. minimalny wiek osoby kierującej hulajnogą elektryczną na drodze publicznej wynosi 13 lat. Osoby młodsze nie mogą korzystać z hulajnogi na drodze publicznej, nawet pod opieką dorosłego. Mogą natomiast korzystać z niej w strefie zamieszkania pod nadzorem osoby dorosłej, na zasadach określonych w przepisach.

Od 3 czerwca 2026 r. obowiązuje również wymóg używania kasków ochronnych przez osoby poniżej 16. roku życia podczas jazdy rowerem, rowerem elektrycznym, hulajnogą elektryczną i urządzeniem transportu osobistego.

Kim są kukiryniarze? – Czy zaostrzenie przepisów rozwiąże problem?

Zmiany prawne mogą poprawić bezpieczeństwo, ale same w sobie nie wyeliminują nieodpowiedzialnych zachowań. Istotne będą kontrole, egzekwowanie obowiązujących zasad i reagowanie na przypadki jazdy z nadmierną prędkością, nieustępowania pierwszeństwa pieszym czy nieprawidłowego parkowania.

Znaczenie ma również infrastruktura. Czytelne oznakowanie, odpowiednio zaprojektowane drogi dla rowerów i miejsca przeznaczone do parkowania mogą ograniczać konflikty między różnymi grupami użytkowników. Nie zastąpią jednak odpowiedzialności kierujących.

Źródła:
https://www.gov.pl/web/infrastruktura/regulujemy-rynek-hulajnog-elektrycznych-minister-dariusz-klimczak-zapowiada-zmiany-w-przepisach-dotyczacych-elektrycznych-jednosladow
https://www.gov.pl/web/premier/projekt-ustawy-o-zmianie-ustawy-prawo-o-ruchu-drogowym-oraz-niektorych-innych-ustaw10
https://rf.gov.pl/nowe-przepisy-podwyzszaja-minimalny-wiek-uzytkownikow-e-hulajnog-do-13-roku-zycia/
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Kulturoznawca-Nie-kazdy-na-hulajnodze-to-kukiryniarz-9199583.html

Polecamy także lekturę naszych innych artykułów:

Boomer trap – dlaczego warto uważać w internecie?

Kim są kukiryniarze?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne wpisy

  • Czym jest boomer trap?

    Czy mylisz czasem prawdziwe treści z tymi wygenerowanymi przez sztuczną inteligencję? Nie jesteś w tym sam. Choć zazwyczaj naturalnie wychwytujemy drobne różnice między prawdziwymi a sztucznymi treściami, wciąż sporo osób ma z tym problem. A im bardziej zaawansowany wiek, tym niestety najczęściej większa łatwowierność. Czym jest boomer trap i dlaczego musimy się go wystrzegać?

  • AI slop – co to znaczy?

    AI slop zalał media i codziennie rani oczy niemal każdego internauty. Widzimy liczne sztuczne obrazy, filmy i teksty publikowane w mediach społecznościowych, których głównym celem jest szybka produkcja i zdobywanie wyświetleń. Treści generowanych przez sztuczną inteligencję zaczęło pojawiać się tak dużo, że zyskały osobny termin. AI slop – co to znaczy? Jak wpływa na użytkowników internetu i odbiorców mediów?

  • Polaków portret własny – afera dotycząca AI

    Raport „Polaków portret własny” miał być szerokim badaniem tożsamości, wartości i potencjału Polski, a stał się przedmiotem poważnych kontrowersji dotyczących jakości opracowania, wykorzystania AI oraz finansowania. W dokumencie znajdują się bowiem liczne błędy rzeczowe, językowe oraz literówki. Sprawa nabrała takiego rozgłosu, ponieważ za projekt odpowiadała Barbara Mróz-Gorgoń, która w lipcu 2026 r. została pełnomocniczką rządu do spraw promocji marki Polski. Polaków portret własny – afera dotycząca AI.

  • Jak podglądają nas korporacje?

    Samochód, telefon, zegarek, kamera w domu i aplikacje używane każdego dnia generują ogromne ilości informacji o użytkownikach. Dane te mają wartość, ponieważ pozwalają firmom poprawiać usługi, przewidywać potrzeby klientów i zwiększać bezpieczeństwo. Jednocześnie coraz częściej pojawia się pytanie, gdzie kończy się analiza danych, a zaczyna obserwowanie społeczeństwa. Jak podglądają nas korporacje?

  • Firmy AI niszczą papierowe książki

    Jak sztuczna inteligencja się uczy? Nie tylko, wykorzystując źródła internetowe. Okazuje się, że wielkie firmy technologiczne skupują z antykwariatów tradycyjne książki do trenowania modeli językowych. Niestety, książki te ulegają zniszczeniu w całym tym procesie. Co nam to mówi o współczesnej edukacji i szacunku do tradycyjnych źródeł? Firmy AI niszczą papierowe książki – to koniec literatury?

  • Czy upodabniamy się do AI?

    Czy nie masz wrażenia, że wszystko w internecie brzmi podobnie? I to nawet jeśli masz pewność, że treści nie zostały wygenerowane przez modele językowe? Wpływ i poziom zaawansowania narzędzi AI rośnie, a ludzie mają stałą styczność z ich charakterystyczną stylistyką. Czy w związku z tym nie zaczynamy pisać i myśleć według wzorców sztucznej inteligencji?